KUBKI, KUFLE
Misja: Zwycięstwo. Gra planszowa + kubek magiczny Desant
238,00 zł180,80 zł
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
dodaj do porównaniadodaj do schowka
szt. Do koszyka
Najwyższej jakości kubki ceramiczne z nadrukiem oraz kubki i kufle gliniane - ręcznie robione :)
Dzięki swojemu klasycznemu kształtowi oraz dużemu uchu, są bardzo wygodne w użytkowaniu.
Ale ich wyjątkowość to także trwały nadruk, dzięki czemu można je zmywać w zmywarkach bez obawy o grafikę.
Proces tworzenia naczyń na kole garncarskim, to nie jest czysta robota...
... i do tego bardzo czasochłonna i wieloetapowa.
Zanim glina trafi na koło garncarskie, musi zostać odpowiednio przygotowana. Dawno... dawno temu glinę deptano nogami! Ale, że dzisiaj mamy do czynienia z nowoczesnym garncarstwem, to w jej urobieniu pomagają maszyny. Glina musi być oczyszczona z grudek i gładka niczym masło, o odpowiedniej konsystencji. Nie za twarda i nie za miękka. Taka masa trafia na koło. A sposób toczenia zależy od fantazji rzemieślnika. Są tacy, którzy - wierni tradycji - toczą na tzw. kopanym kole. Czyli napędzanym silnym kopniakiem :) Ale są i tacy, którzy konstruują napęd według własnych pomysłów.
Tak czy siak, to jest ten etap, w którym w rzemieślniczej głowie rodzi się pomysł na kształt naczynia. A więc, po uformowaniu kuli z gliny i rzuceniu jej na koło, odpalany zostaje silnik i wyobrażenia zaczynają się urzeczywistniać. Następuje wytoczenie - dosłownie i w przenośni - pomysłu z głowy :)
Po uformowaniu założonego kształtu naczynia, odcina się je i odstawia do lekkiego podsuszenia. W tym momencie następuje moment zdobienia. I znowu, wszystko w głowie i rękach rzemieślnika.
Nasze kubki i kufle zdobione są specjalnymi pieczęciami, wykonanymi tylko dla nas. To teraz formowane są uszy do kubków, kufli. Gdy naczynia są suche, trafiają do pieca na pierwszy wypał w temperaturze 950°C. Który trwa... bagatela - 8 godzin! Po ostygnięciu naczyń, czyli kolejnego dnia, następuje tlenkowanie i szkliwienie, (UWAGA! używane szkliwo jest spożywcze, nie zawierające żadnych metali ciężkich) po czym ponownie trafiają do pieca na drugi wypał. Tym razem w temperaturze 1300°C.
Tak przygotowane kubki są doskonale zabezpieczone i niezwykle trwałe, żeby nie powiedzieć 'żywotne' :)
Dlatego bez obaw można je myć w zmywarce!
Dzięki temu, że naczynia są efektem pracy ludzkich rąk, to NIE MA DWÓCH IDENTYCZNYCH kubków czy kufli. Każdy z nich jest unikatowy!
Pojemność kubka: około 250 ml
Pojemność kufla: około 500 ml
Doskonale przemyślane, specjalnie projektowane nadruki wyróżnią kubek nie tylko na półce w mieszkaniu.
To także świetny pomysł na prezent!
Ale ich wyjątkowość to także trwały nadruk, dzięki czemu można je zmywać w zmywarkach bez obawy o grafikę.
Proces tworzenia naczyń na kole garncarskim, to nie jest czysta robota...
... i do tego bardzo czasochłonna i wieloetapowa.
Zanim glina trafi na koło garncarskie, musi zostać odpowiednio przygotowana. Dawno... dawno temu glinę deptano nogami! Ale, że dzisiaj mamy do czynienia z nowoczesnym garncarstwem, to w jej urobieniu pomagają maszyny. Glina musi być oczyszczona z grudek i gładka niczym masło, o odpowiedniej konsystencji. Nie za twarda i nie za miękka. Taka masa trafia na koło. A sposób toczenia zależy od fantazji rzemieślnika. Są tacy, którzy - wierni tradycji - toczą na tzw. kopanym kole. Czyli napędzanym silnym kopniakiem :) Ale są i tacy, którzy konstruują napęd według własnych pomysłów.
Tak czy siak, to jest ten etap, w którym w rzemieślniczej głowie rodzi się pomysł na kształt naczynia. A więc, po uformowaniu kuli z gliny i rzuceniu jej na koło, odpalany zostaje silnik i wyobrażenia zaczynają się urzeczywistniać. Następuje wytoczenie - dosłownie i w przenośni - pomysłu z głowy :)
Po uformowaniu założonego kształtu naczynia, odcina się je i odstawia do lekkiego podsuszenia. W tym momencie następuje moment zdobienia. I znowu, wszystko w głowie i rękach rzemieślnika.
Nasze kubki i kufle zdobione są specjalnymi pieczęciami, wykonanymi tylko dla nas. To teraz formowane są uszy do kubków, kufli. Gdy naczynia są suche, trafiają do pieca na pierwszy wypał w temperaturze 950°C. Który trwa... bagatela - 8 godzin! Po ostygnięciu naczyń, czyli kolejnego dnia, następuje tlenkowanie i szkliwienie, (UWAGA! używane szkliwo jest spożywcze, nie zawierające żadnych metali ciężkich) po czym ponownie trafiają do pieca na drugi wypał. Tym razem w temperaturze 1300°C.
Tak przygotowane kubki są doskonale zabezpieczone i niezwykle trwałe, żeby nie powiedzieć 'żywotne' :)
Dlatego bez obaw można je myć w zmywarce!
Dzięki temu, że naczynia są efektem pracy ludzkich rąk, to NIE MA DWÓCH IDENTYCZNYCH kubków czy kufli. Każdy z nich jest unikatowy!
Pojemność kubka: około 250 ml
Pojemność kufla: około 500 ml
Doskonale przemyślane, specjalnie projektowane nadruki wyróżnią kubek nie tylko na półce w mieszkaniu.
To także świetny pomysł na prezent!

